Firma i przepisy · Sztuczna inteligencja

AI w firmie 2026 — co możesz wkleić do ChatGPT, a za co grozi kara z RODO i AI Act

Sztuczna inteligencja stała się codziennym narzędziem pracy. Zanim jednak wkleisz do czatu umowę, e-mail klienta albo dane pracownika — sprawdź, dokąd te dane trafiają, czego wymaga od Ciebie prawo i jak korzystać z AI tak, żeby pomagała, a nie narobiła problemów, których nie da się cofnąć.

Redakcja smartapki · czytasz ok. 14 min

Wiosną 2023 roku pracownicy działu półprzewodników Samsunga wkleili do publicznego ChatGPT fragmenty wewnętrznego kodu źródłowego i notatki ze spotkań — chcieli, żeby AI pomogła im szybciej pracować. Problem w tym, że dane wysłane do publicznego czatu trafiają na serwery zewnętrznego dostawcy i firma traci nad nimi kontrolę. Samsung zareagował ostro: zakazał pracownikom korzystania z publicznych narzędzi generatywnej AI na sprzęcie służbowym.

Ta historia ma już trzy lata, a jest aktualna jak nigdy. AI stała się codziennym narzędziem w milionach firm — również w mikro i małych. I właśnie dlatego czas porozmawiać szczerze: co wklejasz, dokąd to trafia i jak korzystać z AI z głową. Ten przewodnik przeprowadzi Cię przez ryzyka, obowiązujące prawo (AI Act i RODO) oraz proste zasady, dzięki którym AI będzie pomocnikiem, a nie tykającą bombą.

AI naprawdę pomaga — i właśnie dlatego trzeba korzystać z niej świadomie

Zacznijmy od rzeczy oczywistej, ale ważnej: sztuczna inteligencja naprawdę działa i naprawdę oszczędza czas. Szkic pisma w minutę zamiast godziny. Streszczenie 50-stronicowego raportu w pół minuty. Tłumaczenie, korekta, burza mózgów, analiza danych, plan prezentacji. Dla małej firmy AI bywa jedynym „dodatkowym pracownikiem", na którego ją stać.

Nie namawiamy nikogo do rezygnacji z AI — sami korzystamy z niej przy budowaniu naszych narzędzi. Namawiamy do czegoś innego: do korzystania świadomego. Bo łatwość użycia sprawia, że o pułapkach myśli się dopiero wtedy, gdy jest za późno. A w przypadku danych „za późno" znaczy: nieodwracalnie.

Dokąd trafiają Twoje dane, gdy klikasz Enter

Zanim wkleisz cokolwiek do publicznego czatu AI, warto rozumieć drogę, jaką pokonują te dane:

1
Tywklejasz tekst, plik lub dane do okna czatu
→
2
Chmura dostawcydane trafiają na serwery firmy prowadzącej model (najczęściej poza Polską)
→
3
Przechowywanierozmowa zapisuje się w historii konta i w systemach dostawcy
→
4
Trening modelu?w planach konsumenckich rozmowy mogą — zależnie od ustawień — służyć do ulepszania modelu

Kluczowy jest krok czwarty. W bezpłatnych i indywidualnych planach popularnych czatów (ChatGPT, Claude, Gemini) dostawcy — zależnie od planu i ustawień konta — mogą wykorzystywać treść rozmów do ulepszania swoich modeli. W ChatGPT odpowiada za to przełącznik „Improve the model for everyone", domyślnie włączony na kontach indywidualnych. Plany firmowe (Team, Enterprise, dostęp przez API) standardowo nie trenują modeli na danych klientów i pozwalają podpisać umowę powierzenia przetwarzania danych.

Najważniejsze zdanie tego artykułu: danych raz wysłanych do publicznego narzędzia AI nie da się „odwysłać". Nie masz przycisku „usuń z cudzego serwera", a tym bardziej „usuń z wytrenowanego modelu". Dlatego decyzję podejmujesz zawsze przed kliknięciem Enter, nie po.

Trzy poziomy ryzyka — które dane są naprawdę niebezpieczne

Nie każde użycie AI jest tak samo ryzykowne. Pytanie „czy mogę użyć ChatGPT?" jest źle postawione — właściwe brzmi: „co dokładnie chcę wkleić?".

Poziom 1 — dane osobowe

Wszystko, co wskazuje na konkretną osobę

Dane osobowe to znacznie więcej niż PESEL. To imię i nazwisko klienta w treści e-maila, NIP kontrahenta będącego osobą fizyczną, opis sytuacji finansowej konkretnej osoby, zdjęcie, głos — a nawet sama kombinacja informacji, która pozwala kogoś zidentyfikować (art. 4 pkt 1 RODO). E-mail „od Jana Kowalskiego z firmy X w sprawie zaległej faktury" to dane osobowe, choć nie ma w nim żadnego numeru.

Wklejenie takich danych do publicznego czatu to przekazanie ich zewnętrznemu podmiotowi — a na to potrzebujesz podstawy prawnej i kontroli nad tym, co dalej się z nimi dzieje.

Poziom 2 — tajemnica przedsiębiorstwa

Dane, które budują Twoją przewagę

Treści umów z klientami, cenniki i marże, prognozy finansowe, kod źródłowy, strategia i plany produktowe, informacje objęte tajemnicą zawodową (adwokaci, doradcy, księgowi). Tajemnica przedsiębiorstwa podlega ochronie tylko wtedy, gdy sam dochowujesz należytej staranności w jej strzeżeniu (art. 11 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) — trudno o tym mówić, gdy trafia do publicznego czatu.

Poziom 3 — dane szczególnych kategorii

Najwyższy poziom ochrony prawnej

Dane o zdrowiu pracowników i klientów, dane biometryczne, dane dotyczące spraw sądowych, dane dzieci. RODO co do zasady zakazuje ich przetwarzania, dopuszczając je tylko w ściśle określonych wyjątkach (art. 9 RODO). Tu nie ma miejsca na „szybkie pytanie do czatu".

Zasada, którą warto zapamiętać: jeśli informacja dotyczy konkretnej osoby lub firmy — zatrzymaj się. Zanonimizuj. Uogólnij. Zamiast „Jan Kowalski z ABC sp. z o.o. zalega nam 40 000 zł" napisz „klient z branży budowlanej zalega z płatnością". Jakość odpowiedzi AI będzie taka sama, a ryzyko spada niemal do zera.

Prawo, które już obowiązuje — AI Act i RODO w 2026 roku

AI Act — pierwsza na świecie kompleksowa regulacja AI

Akt o sztucznej inteligencji (rozporządzenie UE 2024/1689) obowiązuje etapami i nie jest odległą przyszłością — jego kluczowe daty właśnie mijają:

  • 1 sierpnia 2024
    AI Act wchodzi w życie.
  • 2 lutego 2025
    Zaczynają obowiązywać zakazy najbardziej ryzykownych praktyk (art. 5) oraz — co dotyczy praktycznie każdej firmy używającej AI — obowiązek zapewnienia kompetencji w zakresie AI u personelu (art. 4).
  • 2 sierpnia 2025
    Obowiązki dostawców modeli AI ogólnego przeznaczenia (GPAI).
  • 2 sierpnia 2026
    Stosowanie zasadniczej części pozostałych przepisów, w tym większości wymogów dla systemów wysokiego ryzyka (art. 113).

Co z tego wynika dla zwykłej firmy? AI Act nakłada obowiązki nie tylko na twórców modeli, ale i na tzw. podmioty stosujące (ang. deployers) — czyli firmy używające AI w swoich procesach. Zakres obowiązków zależy od klasyfikacji ryzyka: najwięcej wymogów mają systemy wysokiego ryzyka (np. AI oceniająca kandydatów w rekrutacji czy zdolność kredytową). Typowe biurowe zastosowania — pisanie tekstów, streszczenia, tłumaczenia — to ryzyko minimalne lub ograniczone.

Jest jednak obowiązek, który dotyczy wszystkich już od lutego 2025: firma korzystająca z AI musi zadbać o to, by jej pracownicy wiedzieli, jak robić to odpowiedzialnie (art. 4 AI Act). To nie dobra praktyka, tylko wymóg prawny — a ten artykuł możesz potraktować jako pierwszy krok takiego szkolenia.

RODO — stare przepisy, nowy kontekst

RODO nie zmieniło się przez AI ani o przecinek — ale jego stosowanie do AI stało się jednym z najgorętszych tematów w Europie. W praktyce firmowej sprowadza się to do czterech punktów:

  • Podstawa prawna — każde przetwarzanie danych osobowych przez AI (także wklejenie ich do czatu) wymaga podstawy z art. 6 RODO.
  • Umowa powierzenia (DPA) — jeśli dostawca AI przetwarza dane osobowe w Twoim imieniu, potrzebujesz umowy powierzenia z art. 28 RODO. Plany konsumenckie jej nie oferują — firmowe tak.
  • Ocena skutków (DPIA) — przy przetwarzaniu mogącym powodować wysokie ryzyko dla osób (np. profilowanie) wymagana jest ocena skutków dla ochrony danych z art. 35 RODO.
  • Zgłoszenie naruszenia w 72 godziny — wyciek danych osobowych (a wklejenie ich tam, gdzie nie powinny trafić, może nim być) podlega obowiązkowi zgłoszenia do UODO w 72 godziny (art. 33 RODO).

Kary, które nie są abstrakcją

O ryzyku najlepiej mówią liczby i prawdziwe decyzje organów:

Widełki kar

RODO: do 20 mln euro lub 4% rocznego światowego obrotu — w zależności od tego, która kwota jest wyższa (art. 83 RODO).

AI Act: za stosowanie zakazanych praktyk — do 35 mln euro lub 7% obrotu (art. 99). Kary za pozostałe naruszenia są niższe, ale wciąż liczone w milionach.

Precedensy europejskie

Włoski organ ochrony danych (Garante) w 2023 r. tymczasowo zablokował ChatGPT we Włoszech z powodu wątpliwości na gruncie RODO, a w grudniu 2024 r. nałożył na OpenAI karę 15 mln euro za naruszenia związane z przetwarzaniem danych osobowych (spółka odwołała się od decyzji). Regulatorzy traktują temat śmiertelnie poważnie.

I rzecz, o której wielu przedsiębiorców nie wie: za naruszenie odpowiada administrator danych, czyli firma — nie pracownik. Jeśli Twój pracownik wklei dane klienta do publicznego czatu, wykonując zadanie służbowe, to Ty jako pracodawca odpowiadasz przed UODO i przed samym klientem (art. 82 i 83 RODO). Dlatego firmowa polityka korzystania z AI to nie biurokracja, tylko polisa.

Halucynacje — kiedy AI z pełnym przekonaniem mówi nieprawdę

Ryzyko danych to jedna strona medalu. Druga jest mniej oczywista: AI potrafi się mylić i nigdy nie zasygnalizuje tego wprost. Halucynacja to sytuacja, w której model generuje treść brzmiącą wiarygodnie, ale nieprawdziwą: wymyślone paragrafy, nieistniejące wyroki, błędne liczby podane pewnym tonem.

W kontekście firmowym halucynacje są groźne szczególnie tam, gdzie koszt błędu jest wysoki:

  • Przepisy prawne — AI zapytana o artykuł KSH czy Kodeksu pracy potrafi podać paragraf, który nie istnieje albo brzmi inaczej. Decyzja kadrowa oparta na takiej „podstawie" to gotowy spór.
  • Obliczenia — model językowy nie jest kalkulatorem; błąd w sumowaniu tabelki wygląda identycznie jak poprawny wynik.
  • Orzeczenia sądowe — głośna sprawa z USA: pełnomocnicy złożyli w sądzie pismo z cytatami z orzeczeń wygenerowanych przez ChatGPT. Wyroki nie istniały, a sąd ukarał prawników grzywną (sprawa Mata przeciwko Avianca, 2023).

Recepta jest prosta i niezmienna: traktuj AI jak zdolnego stażystę. Szybki, pracowity, pomocny — ale niczego nie podpisujesz bez przeczytania. Wszystko, co dotyczy prawa, podatków, kadr i pieniędzy, wymaga weryfikacji przez człowieka, najlepiej ze wskazanym źródłem.

Sześć złotych zasad świadomego korzystania z AI

  1. Anonimizuj, zanim wkleiszUsuń wszystko, co identyfikuje osobę lub firmę: nazwiska, nazwy, numery, adresy. „Klient z branży IT" zamiast „Jan Kowalski z XYZ sp. z o.o.". Efekt pracy AI ten sam, ryzyko — nieporównywalnie mniejsze.
  2. Do pracy — plan firmowy, nie prywatne kontoJeśli w firmie używacie czatów AI na danych innych niż publiczne, plan firmowy z umową powierzenia (DPA) i wyłączonym treningiem to minimum. To nie wydatek, to koszt zgodności z prawem.
  3. Sprawdź ustawienia prywatnościW planach konsumenckich sprawdź, czy Twoje rozmowy nie są używane do ulepszania modelu — i wyłącz to, jeśli nie wyraziłeś na to świadomej zgody. Każdy użytkownik w firmie musi to zrobić na swoim koncie.
  4. Weryfikuj wszystko, co ważneTreści prawne, finansowe i kadrowe wygenerowane przez AI to projekt do sprawdzenia, nie gotowy dokument. Proś o źródła i sprawdzaj je.
  5. Zgłaszaj wpadki od razuWkleiłeś coś, czego nie powinieneś? Zgłoś to w firmie natychmiast. Naruszenie ochrony danych osobowych trzeba zgłosić do UODO w 72 godziny (art. 33 RODO) — wczesna reakcja realnie zmniejsza konsekwencje.
  6. Spisz firmową politykę AIJedna strona A4 wystarczy: jakie narzędzia są dozwolone, jakich danych nie wolno wklejać, kto odpowiada za temat i co robić po incydencie. Od lutego 2025 r. dbanie o kompetencje AI pracowników to obowiązek prawny (art. 4 AI Act).

Publiczny czat vs plan firmowy vs generator dokumentów — kluczowa różnica

CechaPubliczny czat AI (plan bezpłatny)Plan firmowy z umową DPAGeneratory smartapki
Trening modeli na Twoich danychMożliwy — zależnie od ustawień kontaNie (standard umów firmowych)Nie — dane w ogóle nie są wysyłane do modeli AI
Dokąd trafiają daneSerwery dostawcy, zwykle poza PolskąSerwery dostawcy, na warunkach umowyDokument powstaje w Twojej przeglądarce
Historia treści na serwerzeTak, w koncie i systemach dostawcyZależnie od konfiguracji retencjiGenerator nie zapisuje treści dokumentu
Zgodność treści z przepisamiBrak gwarancji — możliwe halucynacjeBrak gwarancji — możliwe halucynacjeSzablony oparte na konkretnych artykułach ustaw, z podstawą prawną w dokumencie
Ryzyko RODO przy danych osobowychWysokie bez anonimizacjiOgraniczone umową powierzeniaMinimalne — dane nie są przekazywane podmiotom trzecim do przetwarzania AI
Uczciwie: to nie jest porównanie „kto lepszy", bo to narzędzia do różnych zadań. Czat AI jest niezastąpiony w burzy mózgów, streszczeniach i szkicach tekstów — generator go w tym nie wyręczy. Ale gdy zadaniem jest dokument z danymi osobowymi lub firmowymi (umowa, uchwała, oświadczenie, raport), wyspecjalizowany generator na sprawdzonych szablonach jest po prostu bezpieczniejszą drogą niż wklejanie danych do czatu.

Przypadki, które uczą więcej niż przepisy

Samsung i publiczny ChatGPT — lekcja warta więcej niż szkolenia

Wiosną 2023 r. pracownicy Samsunga wkleili do publicznego ChatGPT poufny kod źródłowy i notatki ze spotkań. Dane trafiły na zewnętrzne serwery, poza kontrolę firmy. Samsung w odpowiedzi zakazał używania publicznych narzędzi generatywnej AI na sprzęcie firmowym i przyspieszył prace nad wewnętrznymi rozwiązaniami. Jeden incydent zadziałał mocniej niż lata szkoleń z cyberbezpieczeństwa.

15 milionów euro — kara Garante dla OpenAI

W grudniu 2024 r. włoski organ ochrony danych nałożył na OpenAI karę 15 mln euro w związku z naruszeniami RODO przy przetwarzaniu danych osobowych (m.in. kwestie podstawy prawnej i obowiązków informacyjnych); spółka odwołała się od decyzji. Niezależnie od finału sprawy wniosek jest jeden: europejscy regulatorzy nie traktują AI ulgowo.

Nieistniejące wyroki w prawdziwym sądzie

W sprawie Mata przeciwko Avianca (USA, 2023) pełnomocnicy powoda złożyli pismo procesowe z cytatami orzeczeń, które w całości zmyślił ChatGPT — z sygnaturami i tezami. Sąd nałożył na prawników karę finansową. Model nie ostrzegł, że fantazjuje; mówił pewnie i przekonująco. Dokładnie dlatego wszystko, co ważne, wymaga weryfikacji.

E-mail klienta to dane osobowe — nawet bez numeru PESEL

Zgodnie z art. 4 pkt 1 RODO daną osobową jest każda informacja o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie. Wiadomość zawierająca imię, nazwę firmy i opis problemu prawnego pozwala tę osobę zidentyfikować — więc jej wklejenie do publicznego czatu to przekazanie danych osobowych zewnętrznemu podmiotowi.

„Prawo do bycia zapomnianym" kontra model AI

RODO daje każdemu prawo żądania usunięcia swoich danych (art. 17). Ale jak je zrealizować, gdy dane zostały użyte do trenowania modelu? Szczerze: to jeden z najtrudniejszych problemów prawnych AI — nie istnieje przycisk „usuń z modelu". Kolejny argument, by dane osobowe po prostu nie trafiały do publicznych narzędzi.

Jak smartapki obchodzi się z Twoimi danymi — konkretnie, nie marketingowo

Skoro uczulamy na to, co dzieje się z danymi w narzędziach AI, wypada odpowiedzieć na to samo pytanie o nas — i to precyzyjnie. Poniższe punkty opisują faktyczny sposób działania naszych narzędzi, sprawdzony w kodzie aplikacji, a nie deklaracje z ulotki.

Dokumenty powstają z szablonów prawnych, nie z modelu językowego

Najważniejsza różnica wobec czatów AI: generatory smartapki w ogóle nie używają modeli językowych. Umowa, uchwała, pełnomocnictwo czy oświadczenie powstaje ze sprawdzonego szablonu opartego na konkretnych artykułach ustaw — Kodeksu pracy, KSH, ustawy o rachunkowości — z podstawą prawną widoczną w treści dokumentu. To oznacza dwie rzeczy naraz:

  • Twoje dane nie są wysyłane do żadnego modelu AI — ani naszego, ani zewnętrznego. Nie ma treningu na Twoich danych, bo nie ma modelu, który miałby na nich trenować.
  • Nie ma halucynacji — szablon nie „wymyśli" nieistniejącego paragrafu. Dokument za każdym razem powstaje według tych samych, zweryfikowanych reguł, aktualizowanych wraz ze zmianami przepisów.

Generatory dokumentów nie zapisują treści — dane zostają u Ciebie

Generatory (umowy, uchwały, pełnomocnictwa, oświadczenia, zaproszenia) działają anonimowo: treść dokumentu budowana jest w Twojej przeglądarce i tam pozostaje — drukujesz lub zapisujesz PDF lokalnie, a nasza baza danych nie przechowuje ani jednego zdania z Twojego dokumentu. Jeśli poprosisz o kopię na e-mail, wysyłamy ją wyłącznie na adres Twojego konta (nie da się wpisać innego odbiorcy) i również wtedy treści nie zapisujemy — wiadomość przechodzi przez naszego operatora poczty tak, jak każdy zwykły e-mail.

Najczęstszy firmowy przypadek — umowa dla kontrahenta — ma od sierpnia dedykowane narzędzie: Kreator Umów. Zamiast prosić czat o „wzór umowy B2B" (i wklejać dane firmy do cudzego modelu), budujesz własny szablon z biblioteki zapisów opracowanych z podstawą prawną — kary umowne, poufność, prawa autorskie, RODO — a każdą kolejną umowę generujesz, wypełniając formularz. Dane stron trafiają do dokumentu na Twoim koncie, nie do historii czatu ani do zbioru treningowego.

Odczyt dokumentów i dyktowanie — w Twojej przeglądarce

Tam, gdzie narzędzie „czyta" dokument — na przykład konwerter kodów PKD rozpoznający odpis z KRS — odczyt odbywa się w całości w Twojej przeglądarce, lokalnym silnikiem rozpoznawania tekstu. Wgrany plik nie jest wysyłany na żaden serwer, także nasz. Dyktowanie głosowe w naszych narzędziach korzysta z systemowego rozpoznawania mowy Twojej przeglądarki (przetwarza je jej dostawca, np. Google w Chrome) — my nie odbieramy i nie przechowujemy nagrań.

Narzędzia systemowe — dane w naszej własnej bazie, nie w cudzej chmurze

Rejestry i narzędzia, które z natury zapisują dane (raporty kasowe, teczki pracowników, rejestry umów i korespondencji), trzymają je w naszej własnej bazie danych na serwerze w Polsce — nie w chmurze zewnętrznego dostawcy AI. Konta są od siebie odizolowane (każdy rekord przypisany do właściciela), hasła przechowujemy wyłącznie w postaci zaszyfrowanej, logowanie chronią limity prób, a kopie zapasowe wykonywane są lokalnie na serwerze.

Uczciwie — z czego korzystamy na zewnątrz: jak niemal każda strona internetowa używamy statystyk odwiedzin Google Analytics (ruch na stronach, nie treść Twoich dokumentów), e-maile wysyłamy przez zewnętrznego operatora poczty, a kody QR do publicznych stron turniejów generuje zewnętrzny serwis (trafia do niego wyłącznie publiczny adres strony, żadne dane osobowe). Treść dokumentów i dane z formularzy nie są przekazywane żadnemu z tych podmiotów do analizy czy trenowania czegokolwiek.

Bezpieczne generatory na co dzień — przegląd

NarzędzieCo przygotujesz
Kreator UmówWłasne szablony umów z biblioteki zapisów z podstawą prawną — umowy handlowe, NDA, ramowe, zbycie udziałów
Teczka pracownikaUmowy, oświadczenia, świadectwa pracy, zakresy obowiązków — komplet dokumentów kadrowych
Umowa zlecenie + oświadczenie zleceniobiorcyUmowa zgodna z aktualnymi przepisami, z objaśnieniem każdego punktu oświadczenia
PełnomocnictwaOgólne, rodzajowe, szczególne, do zgromadzeń — wraz z rejestrem wydanych upoważnień
Ewidencja środków trwałychDokumenty OT i LT, plan amortyzacji, spis z natury
Raport kasowyDokumenty KP i KW oraz ewidencja gotówki w firmie
Zgromadzenie WspólnikówZaproszenia, uchwały, protokoły i pełnomocnictwa na zwyczajne i nadzwyczajne ZW
PKD 2025Konwersja kodów PKD 2007 na 2025 i uchwały o zmianie umowy spółki
Grafik pracyGrafiki zgodne z Kodeksem pracy, z pilnowaniem odpoczynków

Zamiast podsumowania — test trzech pytań

Zanim użyjesz AI do zadania firmowego, odpowiedz sobie na trzy pytania:

  1. Co wklejam?Dane osobowe? Tajemnica firmy? Dane wrażliwe? Im bliżej konkretnej osoby lub firmy, tym ostrożniej — anonimizacja to Twój domyślny odruch.
  2. Dokąd to trafia?Publiczne narzędzie na prywatnym koncie to najwyższe ryzyko. Plan firmowy z DPA — akceptowalne. Narzędzie, które w ogóle nie wysyła danych do modeli AI — najbezpieczniej.
  3. Czy sprawdzę wynik?Jeśli treść dotyczy prawa, finansów lub kadr — to projekt do weryfikacji, nie gotowiec.

Jeśli odpowiadasz na te pytania świadomie — korzystaj z AI śmiało. To potężne narzędzie. Po prostu korzystaj z głową.

Dokumenty firmowe bez wklejania danych do czatów

Umowy, uchwały, pełnomocnictwa, oświadczenia i rejestry — generatory smartapki tworzą dokumenty na szablonach opartych na przepisach, a dane zostają u Ciebie. Bez wysyłania ich do modeli AI, bez śladu na cudzych serwerach. Nowość: Kreator Umów — zbuduj własny szablon raz i generuj umowy w kilka minut.

Stan prawny: sierpień 2026. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W indywidualnych sprawach dotyczących zgodności z AI Act i RODO skonsultuj się z prawnikiem lub inspektorem ochrony danych. Źródła: rozporządzenie UE 2024/1689 (AI Act); RODO (rozporządzenie UE 2016/679); decyzja włoskiego Garante wobec OpenAI (grudzień 2024); publiczne doniesienia o incydencie Samsunga (2023); sprawa Mata v. Avianca Inc. (S.D.N.Y., 2023).